Jedyny taki film o historii Pomorza. „Kamerdyner" w reżyserii Filipa Bajona

 


„Kamerdyner" w reż. Filipa Bajona

 

„Kamerdyner" to ważny fabularny film historyczny, który trafił na ekrany w roku obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. Po warszawskiej premierze 11 września, gdyńskiej 17 września oraz gdańskiej i wejherowskiej (dla pomorskich samorządowców), 18 września 2018 r. otworzył 43. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Od 21 września można go oglądać w kinach w całej Polsce.

 

Zdjęcia trwały prawie 4 lata, ale prace nad filmem wymagały w sumie 6 lat. Z dawno niewidzianym w polskim kinie rozmachem można zobaczyć 45 lat historii Pomorza kaszubskiego, niemieckiego i polskiego. Film powstał na podstawie unikatowego scenariusza, który stworzyli Mirosław Piepka, Michał Pruski i historyk Marek Klat. Obraz wyreżyserował Filip Bajon.

 

Miłość ponad wszystko

„Kamerdyner" opowiada historię Mateusza Krola (Sebastian Fabijański), kaszubskiego chłopca, który po śmierci matki zostaje przygarnięty przez pruską arystokratkę Gerdę von Krauss (Anna Radwan). Dorasta w pałacu. Rówieśniczką Mateusza jest córka von Kraussów Marita (Marianna Zydek). Między młodymi rodzi się miłość. Ojcem chrzestnym chłopca jest kaszubski patriota Bazyli Miotke (Janusz Gajos), który podczas konferencji pokojowej w Wersalu walczy o miejsce Kaszub na mapie Polski, a potem buduje symbol ich gospodarczego sukcesu: Gdynię. Traktat wersalski, który daje Polsce niepodległość, sprawia, że von Kraussowie tracą majątek i wpływy. Wszyscy bohaterowie czują, że świat, który znali, wkrótce diametralnie się zmieni. Wśród żyjących obok siebie Kaszubów, Polaków i Niemców narastają niechęć i nienawiść. Wybucha II wojna światowa. W lasach piaśnickich naziści dokonują mordu na ludności cywilnej – pierwszego ludobójstwa tej wojny.

 

W roli głównej – Pomorze i jego mieszkańcy

Film jest szczególnie ważny dla Pomorza. Nie tylko ze względu na miejsce akcji i bohaterów posługujących się językiem kaszubskim. Jest pierwszym dziełem, które próbuje ukazać historię tej części Polski. Tekst i muzykę teledysku do piosenki „Stare drzewa" stworzył Kortez, jeden z najbardziej popularnych polskich piosenkarzy. Producentami filmu są Olga Bieniek i Mirosław Piepka, a mecenasem jest samorząd województwa pomorskiego.

Scenariusz wspólnie stworzyli Mirosław Piepka i Michał Pruski oraz historyk Marek Klat. W obsadzie, oprócz Janusza Gajosa, m.in. Marianna Zydek, Sebastian Fabijański, Adam Woronowicz, Anna Radwan, Kamilla Baar, Borys Szyc, Daniel Olbrychski.

 

Kaszubi mówią po kaszubsku

Szczególnego znaczenia nabiera opracowanie planów zdjęciowych z wykorzystaniem oryginalnych elementów geograficznych charakterystycznych dla regionu oraz przygotowanie elementów scenograficznych, które ukazują walory etnograficzne województwa pomorskiego. Świetnie wykorzystano unikatowe elementy kultury Kaszub. Sceny plenerowe kręcono m.in. w Gdańsku, Helu, Pucku, Piaśnicy, Wejherowie, Karwii, ale też na Mazurach, w Łężanach k. Olsztyna, Galinach, Widrynach i w Warszawie.

Dodatkowym atutem dzieła jest wykorzystanie języka kaszubskiego jako jedynego języka grupy etnicznej w Polsce, który ma status języka regionalnego. Aktorzy, którzy grają Kaszubów, mówią po kaszubsku.

 

Nagrody

Obraz co prawda niedawno wszedł na ekrany, ale już był wielokrotnie nominowany i zdobył liczne nagrody: Srebrne Lwy Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i Złotego Anioła (Tofifest) przyznano Filipowi Bajonowi, Złote Lwy zdobyli: Adam Woronowicz (najlepsza pierwszoplanowa rola męska), Ewa Drobiec i Mira Wojtczak (najlepsza charakteryzacja), Antoni Komasa-Łazarkiewicz (najlepsza muzyka).